Wspólpraca
Zasługujesz na spokój w głowie i przy jedzeniu.

Masz za sobą wiele diet, detoksów cukrowych, cateringu lub prób usuwania słodyczy z domu, a trudność nadal wraca?
Czujesz zmęczenie ciągłą walką z jedzeniem, wyrzutami sumienia i naprzemiennym ograniczaniem oraz objadaniem?
Po zjedzeniu produktu uznanego za „zakazany” pojawia się silne poczucie winy i potrzeba, by jak najszybciej to „odpracować”?
Rano wracają myśli o zaczynaniu „od nowa” po trudniejszym wieczorze?
Zdarza Ci się ukrywać ilość zjedzonego jedzenia, bo towarzyszy temu wstyd?
Jeśli czytając to poczułaś ścisk w brzuchu, jakbym mówiła o Tobie - to jesteś w dobrym miejscu i mogę pomóc Ci z tego wyjść. 🤍
myśli o jedzeniu zajmowały mniej miejsca w codzienności,
łatwiej było zatrzymać się na ilości jedzenia, która Ci służy, bez poczucia, że jeden wybór rujnuje cały dzień,
zmiany masy ciała nie były jedynym kryterium oceny postępów,
trudności z jedzeniem rzadziej wpływały na plany i relacje z bliskimi,
zwiększało się zaufanie do własnych decyzji dotyczących jedzenia,
łatwiej było rozpoznawać głód, sytość i inne potrzeby.
Zobacz, jak możemy nad tym popracować razem. 👇
Krok po kroku
1. Rozpoznawanie mechanizmów objadania
Przyglądamy się temu, co poprzedza epizody objadania, oraz sprawdzamy, jaką rolę mogą odgrywać głód, restrykcje, stres i przekonania o jedzeniu.
2. Więcej satysfakcji i regularności w jedzeniu
Omawiamy sposób komponowania posiłków, sygnały głodu i sytości oraz rozwiązania, które mogą ograniczać narastające napięcie wokół jedzenia.
3. Odróżnianie głodu od innych potrzeb
Uczymy się rozpoznawać różnice między głodem fizycznym, emocjami i automatycznym nawykiem oraz pracować z myśleniem „wszystko albo nic”.
4. Budowanie większego zaufania do siebie
Stopniowo oswajamy obecność słodyczy i innych produktów bez wprowadzania kolejnych zakazów, z uwzględnieniem Twoich potrzeb i aktualnej sytuacji.
5. Ruch bez karania się za jedzenie
Szukamy form aktywności, które są możliwe do utrzymania i wspierają samopoczucie, zamiast służyć „odpracowywaniu” jedzenia.
6. Plan na trudniejsze sytuacje
Tworzymy możliwy do zastosowania plan reagowania na trudniejsze momenty. Zakładamy, że natrętne myśli mogą wracać, dlatego liczy się elastyczność, a nie unikanie każdego nawrotu.
7. Odzyskasz wolną głowę i spokój.
Jedzenie już nie zajmuje tyle miejsca w Twojej głowie, masz czas na ważniejsze codzienne rzeczy. Czujesz lekkość w głowie i ciele, energia do Ciebie wróciła, a nieplanowane posiłki nie robią już na Tobie aż tak wielkiego wrażenia jak wcześniej.
7. Więcej przestrzeni poza jedzeniem
Pracujemy nad tym, by jedzenie zajmowało mniej miejsca w codziennych myślach, a nieplanowany posiłek nie uruchamiał automatycznie poczucia winy ani rezygnacji.

Obawy, że „to znowu nie zadziała” albo że sytuacji nie da się zmienić, są zrozumiałe - zwłaszcza po wielu wcześniejszych próbach.
Nie opieramy pracy na liczeniu każdej kalorii, ważeniu posiłków, zakazie słodyczy ani obowiązkowym planie ćwiczeń. Nie trzeba też zmieniać wszystkiego naraz.
Nie używam wagi ani centymetra jako narzędzi rozliczania. Skupiamy się na zrozumieniu trudności, wspierających rozwiązaniach i pracy bez oceniania.
To nie ma być kolejna walka ze sobą. Szukamy rozwiązań opartych na Twoich potrzebach, możliwościach i trosce o ciało - bez gwarancji jednego rezultatu dla każdej osoby.










